Kiedy rozum śpi, budzą się upiory

  Słynna rycina hiszpańskiego malarza Francisca Goi jest autoportretem artysty. Jego głowa spoczywa na biurku, na którym leżą porzucona kartka i pióro. Nad śpiącym pojawiają się atakujące go sowy i nietoperze. Czym właściwie są tytułowe upiory, które zostały przedstawione alegorycznie w formie upiornych nocnych zwierząt?


 Odpowiedzi nasuwają się przynajmniej dwie. Pierwsza myśl, sprawiająca wrażenie straszliwie aktualnej, jest taka, że kiedy rozum śpi, a więc, kiedy przestaje mieć kontrolę i nie może nadzorować tego, co ma się wydarzyć, do głosu zaczyna dochodzić największy demon ludzkości: głupota. Dzieło to jest przecież odzwierciedleniem duszy arysty, jego przemyśleń i odczuć, bardzo negatywnych w stosunku do rzeczywistości.


''Gdy rozum śpi, budzą się upiory''
(Wikipedia)

 Analiza pracy nasuwa skojarzenie drugie, możliwe, że równie trafne. Być może, potwory budzące się w głowie artysty, to wizualizacja jego nieposkromionej wyobraźni, w której do głosu dochodziła pewna ciemna i nieobliczalna strona. 


 Twarz artysty ukryta w dłoniach może oznaczać również rezygnację, zwątpienie w ludzką dobroć i lepszy świat.. Postać wyraźnie nie ma zamiaru walczyć z atakującymi nań potworami, poddaje się i pogrąża w rozpaczy. 

Komentarze

Popularne posty