Przemijamy i mijamy, czyli zbli偶aj膮 si臋 jesienne wieczory
Jesie艅 zbli偶a si臋 nieub艂aganie, a razem z ni膮 nadchodz膮 ch艂odne i d艂ugie wieczory. Blaski padaj膮ce z ekran贸w telewizor贸w czy laptop贸w zn贸w b臋d膮 o艣wietla膰 okienne szyby niebieskim 艣wiat艂em, zupe艂nie jakby chcia艂y powiedzie膰: ''Jestem tutaj, bezpieczny''. Ale czy na pewno bezpieczny?...
Pewnie nieraz siedz膮c wieczorami w naszych domkach czy mieszkankach czujemy si臋 nieswojo. Zw艂aszcza je艣li jeste艣my sami. Bo um贸wmy si臋, bardzo cz臋sto ju偶 sama obecno艣膰 kota lub psa potrafi podnie艣膰 nas na duchu i poskromi膰 nasz niepok贸j. Ale kiedy jeste艣my sami w czterech 艣cianach, to zaniepokoi膰 nas potrafi dos艂ownie wszystko. Szelest w k膮cie pokoju, ''strzelaj膮ca'' drewniana pod艂oga, odgniataj膮ca si臋 plastikowa butelka... Zw艂aszcza to ostatnie potrafi przyprawi膰 o szybsze bicie serca.
Ale przejmuj膮ca cisza r贸wnie偶 bywa dla niekt贸rych niepokoj膮ca. Kiedy nie s艂ycha膰 dos艂ownie niczego, mo偶e poza biciem w艂asnego serca. To r贸wnie偶 potrafi wywo艂a膰 poczucie paniki u niejednej osoby.
Dodatkowo, kiedy za oknem robi si臋 ju偶 ''jesiennie'', to poczucie si臋 pot臋guje. Ci臋偶ko powiedzie膰, czy jest to spowodowane 艣wiadomo艣ci膮 mijaj膮cego lata, czy melancholi膮 zwi膮zan膮 z przemijaniem wszystkiego. Pory roku przecie偶 z tym nam si臋 kojarz膮: nieustaj膮cym przemijaniem. Wszystko trwa tylko przez jaki艣 czas, zwykle kr贸tko, i trzeba si臋 z tym pogodzi膰. W innym przypadku cz艂owiek by chyba oszala艂. Ale z drugiej strony przykra jest sama my艣l o tym, 偶e nic co tutaj si臋 znajduje nie jest wieczne. Wi臋kszo艣膰 chwil z naszego 偶ycia, dobrych czy z艂ych, nigdy si臋 nie powt贸rzy. Wszystko co nas otacza minie i nigdy nie wr贸ci.
Kiedy ju偶 za miesi膮c czy dwa b臋dziemy patrze膰 na 偶贸艂kn膮ce/czerwieniej膮ce li艣cie na drzewie, z pewno艣ci膮 przypomni nam si臋 wiosna, kiedy dopiero zaczyna艂y si臋 one tam pojawia膰. I ziele艅, kt贸ra nagle wybuch艂a woko艂o, jakby chcia艂a krzykn膮膰: ''Jestem ju偶, jestem!''.
I b臋dziemy pami臋ta膰, 偶e nast臋pne li艣cie na tym drzewie zn贸w b臋d膮 zielone.



Komentarze
Prze艣lij komentarz