Czarne psy – zwiastuny śmierci i strażnicy zaświatów
1. Black Shuck – Anglia
Jedna z najsłynniejszych wersji pochodzi z Anglii Wschodniej, gdzie ludzie od wieków opowiadają o Black Shucku – ogromnym czarnym psie z ognistymi oczami, często wielkości cielaka. Wierzy się, że:
🐾jego pojawienie się zwiastuje czyjąś rychłą śmierć,
🐾wędruje nocą w okolicach starych cmentarzy, wrzosowisk i kościołów,
🐾według legendy w 1577 r. miał zabić dwie osoby w kościele w Blythburgh, wybijając drzwi i zostawiając wypalone ślady łap na drzwiach (które rzekomo istnieją do dziś).
2. Barghest – Yorkshire
W północnej Anglii znany jest jako Barghest – mógł:
🐾przybierać postać psa, ale też kota czy nawet zjawy,
🐾ukazywać się ludziom u progu domu,
🐾nie wydawał dźwięków – jego milczenie było przerażające.
3. Czarny pies z okolic Przemyśla / Polski
W polskim folklorze czarne psy również występują, choć nie tak licznie. W południowo-wschodniej Polsce pojawiają się opowieści o:
🐾psie, który pojawia się przed śmiercią domownika – zwłaszcza u osób starszych,
🐾duchu psa przywiązanym do miejsca, gdzie został zabity przez właściciela – często słychać jego skowyt nocą,
🐾psie opiekunie, który pilnuje skarbu – jeśli ktoś go spotka i nie ucieknie, może znaleźć ukrytą fortunę (ale tylko raz w życiu!).
4. Pies piekielny – demon w psiej skórze
W niektórych regionach Europy (np. Niemcy, Czechy, południowa Polska), czarne psy opisywane są jako demoniczni strażnicy starych zamków, rozstajów dróg lub cmentarzy. Mówi się, że:
🐾to dusze potępionych, które przyjęły zwierzęcą formę,
🐾mogą przemieniać się w cień lub dym, by zniknąć,
🐾często występują na rozdrożach, gdzie według dawnych wierzeń krzyżują się światy żywych i zmarłych.
5. Czarny pies jako duch-opiekun
Nie wszystkie wersje są złowrogie:
🐾w Korsyce mówi się o „U Cursinu” – czarnym psie, który chroni domostwa przed złymi duchami,
🐾w niektórych opowieściach ludzie, którzy zmarli niespodziewanie, powracają jako psy, by pilnować bliskich – widywani są nocą, siedząc na ganku lub w miejscu dawnego pokoju.



Komentarze
Prześlij komentarz