W poszukiwaniu winnych epidemii

 Kiedy w po艂owie XIV wieku Europa pogr膮偶y艂a si臋 w chaosie wywo艂anym Czarn膮 艢mierci膮, umiera艂y ca艂e miasta i wsie. 艢mier膰 by艂a nag艂a, powszechna i niezrozumia艂a. Lekarze nie potrafili pom贸c, duchowni bezradnie powtarzali modlitwy, a zwykli ludzie stawali wobec grozy, kt贸rej nie umieli racjonalnie wyja艣ni膰. W takiej atmosferze naturalne sta艂o si臋 pytanie: kto jest winny?


 Poniewa偶 nie znano jeszcze bakterii, nie rozumiano mechanizm贸w zaka偶e艅, wyobra藕nia szuka艂a winowajc贸w w sferze nadprzyrodzonej i spo艂ecznej. Obok t艂umacze艅 religijnych – kara boska za grzechy – narodzi艂y si臋 pog艂oski, 偶e epidemia jest dzie艂em ludzi. Najcz臋艣ciej oskar偶ano 呕yd贸w.


 W wielu kronikach znajdziemy informacje o pogromach, kt贸re przetoczy艂y si臋 przez Europ臋 w latach zarazy. W Strasburgu w 1349 roku spalono na stosie setki 呕yd贸w, cho膰 wielu z nich nawet nie wykazywa艂o objaw贸w choroby. W Bazylei zbudowano specjalny drewniany dom, do kt贸rego zamkni臋to miejscow膮 spo艂eczno艣膰 偶ydowsk膮, a nast臋pnie spalono 偶ywcem. W Moguncji i Kolonii tak偶e dochodzi艂o do masowych egzekucji. Oskar偶enia by艂y podobne: 呕ydzi mieli rzekomo zatruwa膰 studnie i sprowadza膰 chorob臋, aby zaszkodzi膰 chrze艣cijanom.


 By艂y to oskar偶enia absurdalne, ale dzia艂a艂y jak samospe艂niaj膮ca si臋 przepowiednia – im wi臋cej ludzi umiera艂o, tym bardziej wzrasta艂a potrzeba znalezienia winnych. Co ciekawe, w niekt贸rych miejscach w艂adze pr贸bowa艂y chroni膰 呕yd贸w. Papie偶 Klemens VI wyda艂 bull臋, w kt贸rej pisa艂, 偶e oskar偶enia o zatruwanie studni s膮 bezpodstawne, poniewa偶 zaraza dotyka wszystkich – zar贸wno chrze艣cijan, jak i 呕yd贸w. Ale papieskie s艂owa rzadko powstrzymywa艂y rozjuszony t艂um.



 Warto zauwa偶y膰, 偶e ten mechanizm nie by艂 odosobniony. Wcze艣niej, podczas krucjat, r贸wnie偶 dochodzi艂o do masowych pogrom贸w ludno艣ci 偶ydowskiej, kt贸ra stawa艂a si臋 wygodnym wrogiem wewn臋trznym – 艂atwym do wskazania, s艂abym i bezbronnym. Epidemia d偶umy jedynie przyspieszy艂a i uwypukli艂a ten proces.


 Historycy zwracaj膮 uwag臋, 偶e takie polowania na „winnych” epidemii by艂y pr贸b膮 odzyskania kontroli nad rzeczywisto艣ci膮, kt贸rej nikt nie potrafi艂 zrozumie膰. Wskazuj膮c wroga, wsp贸lnota mia艂a poczucie, 偶e co艣 robi, 偶e broni si臋 przed chaosem. Tragiczna ironia polega艂a jednak na tym, 偶e prawdziwy wr贸g – bakteria roznoszona przez pch艂y szczur贸w – pozostawa艂 ca艂kowicie niewidoczny.


 „W poszukiwaniu winnych epidemii” to historia o tym, jak strach i niewiedza mog膮 prowadzi膰 do przemocy. To r贸wnie偶 ostrze偶enie, 偶e w chwilach kryzysu 艂atwo ulec pokusie szukania prostych odpowiedzi i zrzucania odpowiedzialno艣ci na tych, kt贸rzy r贸偶ni膮 si臋 od wi臋kszo艣ci. A przecie偶 w艂a艣nie takie reakcje pog艂臋biaj膮 katastrof臋 zamiast jej zapobiega膰.

Komentarze

Popularne posty