U艣miech, kt贸rego nikt nie zapomina. Zagadka Indrida Colda

 S膮 takie historie, kt贸re w艣lizguj膮 si臋 w nasz膮 wyobra藕ni臋 i zostaj膮 tam na d艂ugo, nie dlatego, 偶e brzmi膮 wiarygodnie, ale dlatego, 偶e s膮 po prostu zbyt dziwne, by je zignorowa膰. Jedn膮 z nich jest opowie艣膰 o Indridzie Coldzie, znanym r贸wnie偶 jako The Smiling Man. To posta膰, kt贸ra od ponad p贸艂 wieku b艂膮ka si臋 po ameryka艅skim folklorze, balansuj膮c gdzie艣 pomi臋dzy ufologi膮, miejsk膮 legend膮 a groz膮 rodem z nocnych koszmar贸w.


 Najbardziej znanym 艣wiadkiem, kt贸ry mia艂 z nim kontakt, by艂 Woodrow Derenberger z Wirginii Zachodniej. W listopadzie 1966 roku podczas jazdy drog膮 krajow膮 mia艂 zatrzyma膰 si臋, gdy obok jego samochodu pojawi艂 si臋 dziwny pojazd. Z niego wysiad艂a istota przypominaj膮ca cz艂owieka. By艂a wysoka, schludnie ubrana w b艂yszcz膮cy garnitur, z niezmiennym, szerokim u艣miechem. Co najdziwniejsze, Indrid Cold, bo tak si臋 przedstawi艂, nie m贸wi艂, lecz komunikowa艂 si臋 telepatycznie. Powiedzia艂 Derenbergerowi, 偶e pochodzi z miejsca o nazwie Lanulos, i 偶e jego celem jest obserwowanie ludzi.


 Indrid Cold

 Derenberger nie by艂 jedyny. W tym samym czasie mieszka艅cy Point Pleasant i Parkersburga donosili o spotkaniach z dziwnymi, nienaturalnie u艣miechni臋tymi m臋偶czyznami, kt贸rzy zadawali pytania o ludzkie zwyczaje. Niekt贸rzy 艣wiadkowie wspominali o tym, 偶e te istoty porusza艂y si臋 w spos贸b nieludzko p艂ynny, inni natomiast twierdzili, 偶e wok贸艂 nich panowa艂a dziwna cisza, jakby 艣wiat nagle wstrzymywa艂 oddech.


 Warto przypomnie膰, 偶e ta historia pojawia si臋 na tle fali obserwacji tajemniczego Mothmana, „Cz艂owieka 膯my”, kt贸ry w tym samym okresie mia艂 pojawia膰 si臋 w okolicy. Dla jednych Indrid Cold by艂 wi臋c cz臋艣ci膮 wi臋kszego, ufologicznego fenomenu, a dla innych kolejnym wcieleniem miejskiej legendy o dziwnych postaciach nawiedzaj膮cych odludne miejsca.


 Nie bez powodu motyw ten trafi艂 r贸wnie偶 do kultury popularnej. W filmie „Przepowiednia”, opartym na ksi膮偶ce Johna A. Keela, posta膰 Indrida Colda odgrywa istotn膮 rol臋. To w艂a艣nie on, poprzez enigmatyczne rozmowy telefoniczne, przekazuje bohaterowi przestrogi i wizje, kt贸re prowadz膮 do dramatycznego fina艂u. W tym wydaniu Indrid Cold nie jest ju偶 tylko u艣miechni臋tym przybyszem w garniturze. Staje si臋 niemal uosobieniem fatum, zwiastunem katastrofy.


 Czym zatem jest fenomen Indrida Colda? Psychologowie powiedz膮: projekcja l臋k贸w i autosugestia. Ufologowie dodadz膮: klasyczny przyk艂ad kontaktu trzeciego stopnia. A folklory艣ci przypomn膮, 偶e ka偶da epoka ma swojego „demona w progu” , czyli posta膰, kt贸ra balansuje pomi臋dzy znanym a nieznanym. I mo偶e w艂a艣nie dlatego opowie艣膰 o wiecznie u艣miechni臋tym cz艂owieku w garniturze tak mocno wry艂a si臋 w zbiorow膮 pami臋膰. Bo je艣li kiedykolwiek spotkamy w nocy kogo艣, kto patrzy na nas z nieustannym, zimnym u艣miechem, b臋dziemy ju偶 wiedzie膰, jakie imi臋 niesie ten cie艅.

Komentarze

Popularne posty