Jeden kraj, wiele legend. O r贸偶norodno艣ci polskiego folkloru

 Polski folklor jest jak wielka mapa pami臋ci. Ka偶dy region ma na niej w艂asny kolor, w艂asn膮 melodi臋, w艂asne stroje, potrawy, opowie艣ci i strachy, ale pod spodem wida膰 co艣 wsp贸lnego: dawny spos贸b patrzenia na 艣wiat, w kt贸rym cz艂owiek 偶y艂 blisko natury, p贸r roku, zwierz膮t, lasu, wody, ognia i tego, czego nie da艂o si臋 艂atwo wyja艣ni膰.


 To co 艂膮czy folklor r贸偶nych region贸w Polski, to przede wszystkim rytm 偶ycia. Wsz臋dzie wa偶ne by艂y narodziny, 艣lub, 艣mier膰, 偶niwa, pierwszy wypas byd艂a, powr贸t wiosny, noc 艣wi臋toja艅ska, Zaduszki, Bo偶e Narodzenie czy Wielkanoc. Ludzie mogli r贸偶ni膰 si臋 gwar膮, strojem i pie艣niami, ale podobnie wierzyli, 偶e pewne momenty w roku s膮 szczeg贸lne. Wtedy 艣wiat ludzi styka si臋 ze 艣wiatem duch贸w, zmar艂ych, istot wodnych, le艣nych i domowych. Dlatego tak wiele obrz臋d贸w mia艂o chroni膰 dom, rodzin臋, plony, zwierz臋ta i dzieci.


 W wielu regionach powtarzaj膮 si臋 te偶 podobne postacie. S膮 duchy domowe, kt贸re pilnuj膮 obej艣cia albo psoc膮, je艣li si臋 je lekcewa偶y. S膮 zmory, kt贸re przychodz膮 noc膮 i odbieraj膮 sen. S膮 topielce, wodniki i rusa艂ki zwi膮zane z rzekami, jeziorami oraz mokrad艂ami. S膮 diab艂y, czasem gro藕ne, czasem komicznie sprytne, a czasem tak ludzkie, 偶e bardziej przypominaj膮 k艂opotliwego s膮siada ni偶 istot臋 z piek艂a. S膮 bia艂e damy, czarne psy, widma przy drogach, p艂acz膮ce zjawy, czarownice, upiory i dusze, kt贸re nie zazna艂y spokoju.


 Najwi臋ksze r贸偶nice mi臋dzy regionami wynikaj膮 z krajobrazu i historii. Nad morzem folklor pachnie sol膮, wiatrem, klifem i ryback膮 niepewno艣ci膮. Tam 艂atwo o opowie艣ci o zatopionych osadach, kr贸lu Ba艂tyku, jego c贸rkach, syrenach, bursztynie i morzu, kt贸re co艣 zabiera albo czego艣 si臋 domaga. W g贸rach folklor jest bardziej surowy, pasterski, pe艂en hal, jaski艅, zb贸jnik贸w, duch贸w szczyt贸w, niezwyk艂ych uzdrowicieli i ludzi 偶yj膮cych na granicy 艣wiata oswojonego. Na Podhalu czy w Beskidach silnie brzmi muzyka, taniec, duma z gwary i tradycji pasterskiej.


 Na wschodzie wi臋cej jest melancholii pogranicza, opowie艣ci o stepie, dworach, starych cmentarzach, kurhanach, upiorach i 艣wiatach, kt贸re znikn臋艂y. Tam folklor cz臋sto 艂膮czy wp艂ywy polskie, ruskie, ukrai艅skie, litewskie, 偶ydowskie i tatarskie. Na 艢l膮sku mocniej czu膰 przemys艂, kopalnie, podziemia, Skarbnika, lokalne demony i opowie艣ci zwi膮zane z prac膮 pod ziemi膮. Na Kaszubach wyr贸偶nia si臋 j臋zyk, morska wyobra藕nia, lokalne legendy i bardzo silne poczucie odr臋bno艣ci. Kurpie, 艁owickie czy Wielkopolska maj膮 z kolei w艂asne wzory, stroje, pie艣ni, obrz臋dy i zupe艂nie inny charakter codziennej kultury.



 R贸偶nice wida膰 tak偶e w temperamentach opowie艣ci. Jedne regiony lubi膮 historie mroczne i melancholijne, inne bardziej rubaszne, pe艂ne humoru i sprytu. W jednych ludowych podaniach diabe艂 straszy naprawd臋, w innych daje si臋 oszuka膰 ch艂opu, babie albo ksi臋dzu. Gdzie indziej najwa偶niejsze s膮 legendy o rycerzach, zamkach i skarbach, a gdzie indziej o lasach, mokrad艂ach, 艣wi臋tych 藕r贸d艂ach i dziwnych 艣wiat艂ach widywanych noc膮.


 Jednak mimo tych r贸偶nic polski folklor ma wsp贸lne serce. Jest nim potrzeba opowiedzenia sobie 艣wiata. Dawni ludzie nie rozdzielali tak ostro codzienno艣ci od tajemnicy. Las nie by艂 tylko lasem, rzeka nie by艂a tylko rzek膮, a noc nie by艂a po prostu brakiem dnia. Ka偶de miejsce mog艂o mie膰 pami臋膰, ka偶dy pr贸g znaczenie, ka偶de dziwne zdarzenie sw贸j ukryty sens.


 Dlatego nasz rodzimy folklor nie jest jedn膮 prost膮 opowie艣ci膮. To raczej wielog艂os. Czasem 艣piewany gwar膮, czasem szeptany przy piecu, czasem opowiadany nad wod膮, w g贸rach, przy polu, przy drodze albo na starym cmentarzu. 艁膮czy go wsp贸lna wyobra藕nia, a r贸偶ni lokalny krajobraz, historia i do艣wiadczenie ludzi, kt贸rzy przez pokolenia pr贸bowali zrozumie膰, dlaczego 艣wiat bywa pi臋kny, gro藕ny, 艣mieszny i niepokoj膮cy jednocze艣nie.


Komentarze

Popularne posty